
.
Przypominam najpopularniejsze teksty opublikowane na stronie EDUKACJA-KLASYCZNA.PL w roku 2013.
Popularność według statystyk Google Analytics. Podkreślam, że ranking dotyczy tylko artykułów z minionego roku. W praktyce niektóre artykuły z lat poprzednich miały lepszą frekwencję.
Zacznijmy od końca, czyli od miejsca dziesiątego:
Jak zwracać się do dzieci, żeby reagowały na nasze słowa? Jakich używać argumentów? Krótko i na temat.
9. O wychowaniu dzieci, czyli edukacja katolicka w praktyce i teorii
Czy dostosowywać wychowanie katolickie do współczesnych teorii i ideologii, czy raczej trzymać się tradycyjnych metod? Rzecz o modernistach i tradycjonalistach pedagogicznych.
Jakie pytanie usłyszymy na najważniejszym egzaminie (Sądzie Ostatecznym)? Nie będzie to pytanie ani z matematyki, ani z języka polskiego. Dlatego też zastanówmy się: co powinno być priorytetem w edukacji naszych dzieci?
7. Czy pozwalać dzieciom na oglądanie „Czterech pancernych” i „Pippi Langstrump”?
Czy pozwolić dzieciom oglądać filmy, które z jednej strony są „fajne”, ale jednocześnie niosą ze sobą pokrętne ideowo przesłanie?
6. Test: czy jesteś totalitarnym wychowawcą?
Tak jak w tytule: sprawdźmy, ile w nas „totalitaryzmu” i czy już nie musimy się z niego leczyć?
5. Dlaczego ojciec nie powinien narzekać?
Mężczyzną zostaje się wówczas, gdy się zrozumie, iż wypowiedzenie swych trosk, niczego właściwie nie zmienia (P. Valery). Trzeba działać, działać, a nie gadać i narzekać.
4. Karny jeżyk, czyli „marsz do kąta!”
Jedna z ostatnich kar, która jeszcze nie jest prawnie zakazana w wychowaniu. Choć nie wiadomo jak długo.
3. Czy wychowanie katolickie polega na „zamordyzmie”?
Zamordyzm nam zarzucają, ale sprawa jest bardziej złożona. Najkrócej pisząc: trzeba szukać „złotego środka” i formować cnoty, a nie nawyki.
2. Bojowa pieśń tygrysicy – recenzja
O amerykańskiej Chince, która krótko trzymała swoje córki. Poczytaj, co z tego wynikło.
1. Zgnuśniała pedagogika Rodzinki.PL
Ta dam…- tak to się pisze. O trzech mądralach, które uczą polskie dzieciaki, jak wodzić za nos rodziców.
PS. Najpopularniejszym zaś „produktem” sprzedawanym w moim sklepiku była książka:→ Wychować człowieka szlachetnego. Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili!
ZAMÓW KSIĄŻKĘ





Ale co komu przeszkadza, że my pilnujemy, aby dzieci były grzeczne i czasem do czegoś je zmusimy? Dziwi mnie ta bezinteresowna wściekłość niektórych.
Gęstnieje na rzecz znajomości pedagogiki klasycznej wśród mas społecznych? 🙂
Raczej chodzi mi o narastające, złowrogie pomruki.
Nie ma ostatniego hiciora o kształceniu pychy. Nieźle mi się za ten wątek w kilku miejscach oberwało. 😀 Ludzi najbardziej bulwersuje to, że zaleca się zmuszanie dziecka do dobrych zachowań.
Generalnie artykuły starsze więcej zanotowały wejść.
A co do wspomnianego tekstu, to Pani jak Pani, ale to głównie mi się obrywa.
Ogólnie odnoszę wrażenie, że atmosfera gęstnieje.