
.
W tym roku minęła już 4 rocznica śmierci o. Prof. Mieczysława Krąpca – niewątpliwie największego polskiego filozof XX wieku. Chciałbym Czytelnikom Edukacji-Klasycznej.PL zwrócić uwagę na tę charyzmatyczną postać. Zamiast silić się na przedstawianie dorobku naukowego, czy biografii, podzielę się pewną opowiastką z życia wziętą.
To było jesienią 2006 lub 2007 roku. Lubelski „Sokoł” organizował zjazd swoich organizacji z całej Polski w Kozłówce pod Lubartowewm. Znajduje się tam Pałac Zamoyskich, który dzisiaj służy jako muzeum. W Pałacu są także sale konferencyjne. Ojciec Profesor miał wygłosić wykład formacyjny dla uczestników „Sokolego” zlotu.
Cóż, moje zadanie było dosyć prozaiczne – robiłem za szofera. Miałem przywieźć Ojca samochodem z Lublina do Kozłówki i później odwieźć. Tak też się stało. W związku z faktem, że przyjechaliśmy trochę wcześniej i musieliśmy czekać na wykład, miałem okazję porozmawiać i podpytać o interesujące mnie kwestie.
Wypytywałem o różne rzeczy, ale jedna odpowiedź zapadła mi najbardziej w pamięci. Teraz nie powtórzę jej dosłownie, ale mniej więcej brzmiała tak:
„Rób pan co robisz i nie oglądaj się na innych. Rób to dobrze i wytrwale, a ludzie sami się znajdą i pomogą.”
To jedna z takich myśli, która dociera do głębi człowieka. Być może dla kogoś innego, w innej sytuacji życiowej, nie byłaby aż tak odkrywcza. W moim przypadku było inaczej. Zrozumiałem, że nie ma sensu tworzyć nowych organizacji, chodzić za ludźmi, narzekać, że się źle dzieje – trzeba samemu coś robić, a ludzie sami się znajdą.
Na tym polegała wielka mądrość byłego Rektora KUL-u, że nie tylko teoretycznie znał filozofię, ale potrafił ją przekuć na praktykę. Temu zresztą nie należy się dziwić, gdyż był filozofem – realistą.
Fotografia: Strona O. M. Krąpca
ZAMÓW KSIĄŻKĘ





Jest kilka wersji tego powiedzenia, kolejna brzmi „rób to co kochasz, a Twoje życie będzie spełnione” – czego wszystkim życzę.
Cyt.: „Rób to co lubisz robić a nigdy nie będziesz musiał pracować” – to jest ideał, nie dla każdego osiągalny.
Ciekawe i mądre spostrzeżenie. Przypomniało mi się też inne, które kiedyś usłyszałem: „Rób to co lubisz robić a nigdy nie będziesz musiał pracować”. Myślę, że warto robić to, w co się wierzy, że ma sens, nawet jeśli nie przynosi to widzialnych, materialnych korzyści, pochwał czy zasług. Jeśli wierzymy, że jest to wartościowe i zgodne z wolą Bożą – warto wytrwale to robić.