.

Moda na odchudzanie, bieganie, dźwiganie ciężarów (siłownia) rozpowszechniła się na dobre. Można stąd wyciągnąć wniosek, że tzw. współczesny człowiek potrafi jednak poderwać się z fotela przed telewizorem i pracować nad sobą, przezwyciężając słabości.

Innymi słowy – nie jest z nim tak źle.

Można nawet pomyśleć, że w pewnym sensie trenerka fitness i trener kulturystyki skutecznie kultywują ideę… pracy nad charakterem, motywując ludzi do ćwiczeń, wysiłku fizycznego czy wyrzeczeń.

Jest jednak, pewne „ale”, które robi znaczącą różnicę.

Rzeczywiście, ćwiczenia fizyczne w pewnym sensie kształtują charakter, ale nie łudźmy się. W tradycyjnym modelu pracy nad sobą cel jest inny.

Różne motywacje

Istnieje kilka głównych czynników motywujących  człowieka do pracy nad sobą. Przyjrzyjmy się dwóm z nich: „pieniądzom” i „urodzie”.

To dla pieniędzy – wstaje on rano i idzie na 6.30 do pracy; to dla nich, jako biznesmen popada w pracoholizm. Zdobyć kasę: oto cel pracy nad własną produktywnością, oszczędnym wykorzystaniem czasu itp.

To dla urody (sylwetki) – wiele dziewczyn odchudza się, a chłopaki podnoszą hantle.

Jednak kształtowanie charakteru w kontekście chrześcijańskim wynika z innej motywacji. Doskonali nas z uwagi na wieczność. Dzięki silnemu charakterowi panujemy nad sobą, formujemy cnoty, aby lepiej (jeśli można tak napisać) współpracować z Panem Bogiem w dążeniu do Nieba.

Usprawnienie doczesne czy wieczne?

Usprawnianie, które ma na celu tylko i wyłącznie doczesny aspekt – nie mieści się w tym ideale. Przy czym, aby uniknąć nieporozumień, podkreślę, że troska o pieniądze czy wygląd nie jest zła sama w sobie, ale musi być rozumiana w szerszym, „wiecznym” kontekście, poszukując zdrowego umiaru.

Dlatego… pracowitość, która daje utrzymanie rodzinie – tak; ale podejście w rodzaju: „tylko kasa się liczy” – już nie.

Rozsądna troska o własny wygląd skorelowana ze skromnością – tak; ale przesada związana z kultem niemal anorektycznej sylwetki – nie.

Jak widać wszystko można, lecz zawsze trzeba pamiętać o motywacji i zdrowym umiarze. Współczesne mody kierują się zaś motywację: doczesną, przyziemną, materialną, dlatego nie można utożsamiać tradycyjnego kształcenia charakteru z zachowaniami, będącymi skutkiem tych mód.

Trenerka fitness i trener kulturystyki może ćwiczą jakieś elementy charakteru (tzw. silnej woli), ale – powtórzmy jeszcze raz – cel tej pracy jest inny.

ZAMÓW KSIĄŻKĘ


Zamów: Rozumna dyscyplina
Zamów: Sztuka samowychowania
form
Zamów:Decyduj i walcz!
Zamów: Żelazna wola
Zamów:Nieposłuszne dzieci, posłuszni rodzice
.-----