
.
Rozpoznanie kłamstwa dziecka wiąże się z systematycznym jego obserwowaniem. Naszą uwagę powinna wzbudzić sama sytuacja stawiania wymagań, ale też wady dziecka, no i zachowanie zewnętrzne (gesty, mimika).
Na co zatem konkretnie zwrócić uwagę?
Stawianie wymagań
Samo stawianie wymagań często prowadzi do buntu, ale może też przyjąć pozory akceptacji i schować się za kłamstwem. Jeśli np. domagamy się od syna dobrych ocen w szkole (na które go nie stać) – będzie kłamał, że: „nie dostał jedynki”, „odrobił lekcje” itp.
Zagrożenie kłamstwem wzrasta, gdy stawiamy wymagania oderwane od rzeczywistych możliwości podopiecznego. Dlatego musimy się pilnować.
Podnoszenie poprzeczki stopniowe, o centymetr, mobilizuje zawodnika do jej pokonania. Ponadto etapowo przygotowuje go niejako do pokonywania wyższych przeszkód.
Podobnie jest z wychowaniem i nauczaniem. Stawianie niewielkich zadań przed młodym człowiekiem pomaga mu je realizować. Gdy zaś zadania są niewykonalne – sami prowokujemy kłamstwo.
Niemniej zawsze tam, gdzie są nawet niewielkie wymagania, niemal automatycznie wzrasta prawdopodobieństwo pojawienia się kłamstwa. Stąd potrzeba odpowiedniego motywowania.
Dominujące wady
Wspomniane prawdopodobieństwo pojawienia się kłamstwa wzrasta proporcjonalnie do zakorzenienia danej wady. Przyjrzyjmy się typowym dziecięcym słabościom. Bo tam, gdzie stwierdzimy ich występowanie, w większym stopniu możemy spodziewać się problemów z prawdomównością.
Poniżej trzy przykłady:
Pycha i wybujała wyobraźnia
Kłamstwo może wynikać z pychy, bądź wybujałej wyobraźni. Dzieci lubią się np. chwalić przed rówieśnikami zabawkami czy innymi rzeczami, które rzekomo mają w domu.
Nieukształtowany jeszcze charakter sprawia, że nie potrafią oprzeć się pokusie zmyślania. Nie umieją znaleźć się w sytuacji, w której czegoś nie mają i tym samym być „tymi gorszymi”.
Brak odwagi cywilnej
Jeśli syn/córka obawia się ponoszenia odpowiedzialności za swoje czyny (brak odwagi cywilnej), to w sytuacji gdy coś zbroi, będzie to ukrywał/a w obawie przed karą.
Z tego względu nie można lekceważyć formowania odwagi cywilnej i męstwa, które pomagają w tym kontekście przezwyciężyć pokusę mijania się z prawdą.
Grymaszenie
Kolejna wada typowo dziecięca, która uruchamia kłamstwo, to nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Tutaj w formie grymaszenia.
Skłonność do wybrzydzania w jedzeniu sprawia, że dziecko pytane o spożywanie posiłków zaczyna kłamać. Buja, że zjadło obiad w szkole (choć nie zjadło), że kupiło sobie bułkę (choć wydało otrzymane pieniążki na słodycze).
Znaki zewnętrzne
Wreszcie możemy próbować rozpoznać kłamstwo po zewnętrznych gestach i zachowaniach.
Na przykład w naszej kulturze ten kto mówi prawdę zazwyczaj śmiało patrzy drugiej osobie w oczy. Zatem uciekanie wzrokiem w bok może być dla nas sygnałem, że coś jest nie tak.
Niemniej nie zawsze to się sprawdza. Z dwóch powodów: przyczyna takiego zachowania może być inna, prozaiczna, np. nieśmiałość. Po drugie – są osoby, które potrafią oszukiwać patrząc w oczy.
O wiele pewniejszym sposobem poznania kłamstwa jest określenie indywidualnego zachowania dziecka (mimika, gesty, sposób mówienia), gdy mówi prawdę. Otrzymujemy niejako pewien wzorzec postępowania.
Jeśli pojawi się zachowanie odbiegające od tego wzorca powinno nam zapalić się czerwone światło. Przykładowo. Załóżmy, że w trakcie opowiadania normalnie nie macha rękami, a teraz to robi. Wniosek – powinniśmy się bliżej przyjrzeć danej sprawie.
Gdy z kolei zwykle mówi szybko, a teraz wolno dobiera słowa, to nie możemy wykluczyć, że obawia się „wygadania” przez pomyłkę (por. Gregory Hartley, Maryann Karinch, „Podręcznik manipulacji”, Warszawa 2011-2015)
Oczywiście przyczyna może być prozaiczna, łatwa do wytłumaczenia w inny sposób, ale… nie musi. I dlatego takie reakcje wymagają wyjaśnienia.
Foto: (ikona wpisu) Pixabay.com CC0 Public Domain
ZAMÓW KSIĄŻKĘ





Doświadczony kłamca nawet częściej patrzy w oczy niż odwraca wzrok. Też się mało jąka i mówi płynnie, gdy ma z góry przygotowaną historyjkę (zapewne stąd powiedzonko „Kłamie jak z nut”). Wykrywanie kłamstw to obszerny temat.
Oczywiście dzieci nie muszą być doświadczonymi kłamcami.